Dlaczego nie krytykować swoich konkurentów?

Dla podkreślenia swojego produktu, dla promocji sprzedaży, warto czasem porównać się z konkurencją. Porównanie musi być jednak obiektywne, płynne i nie może wskazywać bezpośrednio na konkurenta. Można cytować swoich kolegów lub opowiadać o innych ofertach dostępnych na rynku. Ale nie zapominaj, że klient jest królem. Nie manipulować je z nielojalnych słów, ale raczej uwieść je z produktów i uczciwości. Wreszcie, oczernianie konkurenta jest oczernianiem samego siebie. Zamiast krytykować to, co robi konkurencja, lepiej zadać sobie pytanie, jak można ulepszyć swój produkt i strategię.

Prosument, aby stał się klientem, musi czuć się pewnie, nie powinien czuć się skrępowany tym, co mówisz. Jeśli zaczniesz krytykować swoich konkurentów, dasz im więcej rozgłosu niż chciałeś w pierwszej kolejności, a to ostatecznie obróci się przeciwko tobie. Krytykując, jak będziesz wyglądał dla swojego klienta? Czy uważasz, że słuchanie, jak ktoś mówi złe rzeczy o innych, sprawia, że chcesz kupić?

Krytyka prowadzi do utraty wiarygodności. Krytyka jest tylko produktem zazdrości. Zazdrośni ludzie są zazdrośni o działania innych. Jeśli zaczniesz oceniać oferty konkurencji i tak dalej, stracisz kredyt zaufania u swojego klienta. Nie tylko nie jesteś wiarygodny, ale Twoja próba manipulacji umysłem zaszkodzi wizerunkowi Twojej marki.

Krytyka ujawnia twoje słabości. Jeśli krytykujesz konkurenta, oznacza to, że chcesz zaznaczyć swoją wyższość nad nim w oczach potencjalnych klientów. Czy masz taki brak zaufania do siebie i swoich produktów? Bo o tym właśnie mówimy. Czy musisz krytykować sposób działania swoich rywali, aby poczuć się lepiej? Czy nie jest uczciwiej być pewnym tego, co próbujesz sprzedać swojemu klientowi. Uwierz w swój produkt, uwierz w siebie!

Krytyka, utrata zaufania do klienta. Krytyka to miecz obosieczny. Tak, przyszły klient może wierzyć, w niewielkim ułamku przypadków, że po prostu chcesz zadbać o niego i jego reputację, wyjaśniając mu, z kim nie powinien robić interesów, ale jednocześnie kwestionujesz jego osąd. Ostatecznie umniejszasz go w jego wyborach i całkowicie go dewaluujesz. Sprawiasz, że czują się niekomfortowo, a stawiając się w opozycji do konkurencji, podważasz ich zaufanie i lojalność. Nie wolno zapominać, że sprzedaż jest relacją zaufania między tobą a twoim przyszłym nabywcą. Klient może przyjść zapytać bez zakupu, jeśli tak jest, myślisz, że wróci, jeśli jest to, aby usłyszeć krytykę o sobie nawzajem. Nie ukrywaj swojego związku zaufania dla błahostek